Jakiś czas temu na tapetę wleciał Springbank 10yo z rejonu Campbeltown i szczerze powiem, że po pierwszym dramie zrobił na mnie średnio pozytywne wrażenie. Bardzo wytrawny, lekko słonawy i strasznie ostry w smaku z bladym, zepchniętym na drugi plan posmakiem torfu. Gdy już kubki smakowe zostały odpowiednio przepalone i krytyczne podejście spacyfikowane 46% zawartością alkoholu, pojawiły się…