Ciekawym jest fakt, że Singleton w zależności od regionu w którym jest sprzedawana, pochodzi z różnych destylarni. W butelkach możemy znaleźć whisky z destylarni Dufftown (Europa), Glen Ord (Azja) i Glendullan (USA), a w latach 90-tych Singleton pochodził z destylarni Auchroisk. Jeszcze ciekawsza jest zawartość butelki Singletona Tailfire. Maliny, pomarańcze i nuta cynamonu okraszone klasycznym dębowym posmakiem tworzą bardzo przyjemne połączenie.

Nos: bardzo świeżo, owocowo, maliny, pomarańcze

Smak: lekkie nuty dębu, cynamon, dominują owoce

Finishkrótki, słodki, owocowy

3.0
/ 10

Ogólne wrażenia.

Nie jest to wybitna whisky, nie jest też złożona - jest po prostu smaczna. Fajny przykład NAS'a, moim zdaniem najfajniejszy spośród całej trójki (Tailfire, Sunray, Spey Cascade), a fajności dodają mu częste promocje w sklepach, gdzie wyrwać go można za przysłowiową "stówkę".